Pałac Prezydencki nie daje za wygraną. "Mamy plan B"
Senat nie wyraził w środę (20 maja) zgody na zarządzenie przez prezydenta Karola Nawrockiego ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Przeciwko podjęciu uchwały w tej sprawie było 62 senatorów, za opowiedziało się 32, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Na początku maja prezydent Nawrocki skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie 27 września referendum. Pytanie miało brzmieć: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Zgodnie z konstytucją, prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Większość bezwzględna, konieczna do podjęcia uchwały w tej sprawie, wynosiła w środowym głosowaniu 48 głosów.
Senat blokuje referendum. Przydacz: Mamy kolejne plany
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz był pytany w czwartek (21 maja) w TV Republika, czy prezydent Nawrocki jest rozczarowany decyzją Senatu. Stwierdził, że "rozczarowani są przede wszystkim Polacy". – Myślę, że Polacy oczekiwaliby możliwości wypowiedzenia się w referendum: czy jesteś za czy przeciw polityce klimatycznej, która schładza gospodarki europejskiej i powoduje wzrost kosztów życia. To było proste pytanie: jesteś za czy przeciw? Prezydent powiedział, że chce dać możliwość wypowiedzenia się Polakom, a Senat blokuje taką możliwość, czyli broni polityki klimatycznej Unii Europejskiej – ocenił.
– Mamy plan B. (...) Nie jesteśmy zaskoczeni. Mamy kolejne plany. W swoim czasie wszystko powiemy. Będzie to na pewno koordynował minister Szefernaker i minister Bogucki. Nie porzucamy tego tematu – mówił Przydacz.
– Uważamy, że trzeba oddać Polakom szansę działania. Poczekajmy na to, co przyniesie przyszłość. Uważam, że trzeba tutaj działać. Najlepszym celem i działaniem byłoby, gdyby Senat zmienił swoje nastawienie. Jeśli nie, Polacy zmienią kiedyś ten Senat – dodał.